Modelką być
Modelką być
Większość ludzkości modelkom może zazdrościć, może ich też nienawidzić albo podziwiać. Tylko czy słusznie? Bycie modelką nie jest wcale taką prosta sprawą. Aby dostać się do branży i znaleźć się w przyzwoitej agencji modelek trzeba się bardzo postarać. Sama uroda nie wystarczy. A propos urody, to też utrzymanie jej w należytym stanie nie jest wcale takie proste i oczywiste. Idealne wymiary wiążą się między innymi z restrykcyjną dietą i ćwiczeniami. Rzecz jasna nie ma tutaj mowy o efekcie jojo i odpuszczaniu sobie z okazji niedzieli i świąt. Po prostu nie można. Poza tym nie ma miejsca na złe dni, zawsze trzeba wyglądać idealnie. Oczywiście po sesji zdjęciowej programami typu Phtoshop można wiele załatwić, ale nie o to chodzi i nie po to agencja zatrudnia modelki. Dodatkowo, nie ma czegoś takiego modelka freelancerka odnosząca sukcesy, dlatego zawsze jest ona związana z agencją modelek, co też powoduje różne zobowiązania, które trzeba wypełniać. Osoby, które widzimy w reklamach czy na wybiegu okupiły to ciężką pracą, stresem i poświęceniami, więc czy naprawdę jest im czego zazdrościć?
Marzenia o modelingu
Wiele osób, zarówno kobiet, jak i mężczyzn marzy o karierze w modelingu. Czasami sami mają przekonanie, że się do tego nadają i są atrakcyjni, a innym razem po prostu podpowiada im to otoczenie. Jeśli faktycznie coś jest na rzeczy, można spróbować swoich sił i zacząć wysyłać swoje aplikacje na castingi. Większość agencji przyjmuje zgłoszenia on-line, nie ma pewności, że się uda, bo agencja odpowiada tylko wybranym kandydatom, ale jakaś szansa jest zawsze. Poza tym myśląc o karierze modela czy modelki, dobrze zacząć od stworzenia profesjonalnego portfolio, którym będzie można się pochwalić próbując się dostać pod opiekuńcze skrzydła jakiejś konkretnej agencji. Modeling początkowo może nie być osiągalny, więc lepiej zacząć od pozycji hosta czy hostessy. Wtedy też można z grubsza stwierdzić czy faktycznie, o to chodziło. W końcu to, co widzimy na ekranie czy na pięknych fotografiach reklamowych, to tylko jedna strona medalu. Drugą, tę mniej kolorową poznaje się dopiero, gdy już jest się branży.
Kilka lat temu serial dokumentalny „Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym” bił rekordy popularności. Miał on ujawniać, w jaki sposób dziewczyny trafiają do agencji modelek i jak potem toczą się ich kariery. Niestety jedyne, co właściciel mógł zaproponować dziewczynom, które się do niego zgłaszały było wystawanie w barach i walki w kisielu. Natomiast obiecywał wiele, miedzy innymi zagraniczne kontrakty. Prawdziwy świat modelingu tak nie wygląda, niemniej trzeba bardzo uważać. Nawet jeśli agencja modelek, do której próbuje się dostać ma profesjonalną stronę internetową i wygląda na bardzo dobrą, to lepiej popytać w branż, bo są rzeczy, którymi nikt nie chce się chwalić, a które mogą być bardzo istotne. Szczególnie dla bezpieczeństwa niepełnoletnich modelek, które będą dla takich agencji pracowały. Zresztą najlepszą reklamą dla takiej agencji są modelki i modele, których wypromowała. Jeśli więc pod opieką agencji są rozpoznawalne modelki i znane reklamy, bez obaw można próbować się do niej dostać.
Zanim trafi się do konkretnej agencji modelek na dłużej, trzeba się nastawić na długą drogę i pukanie do wielu drzwi. Oczywiście można zacząć od konkursu na lokalną miss, ale to o wiele za mało. Zanim uda się związać z jakąś przyzwoitą agencją, trzeba będzie zrobić naprawdę dużo. Między innymi wysłać setki zgłoszeń na castingi. Na niektóre zgłoszenia dostanie się odpowiedź, więc trzeba będzie przyjść i się nie tylko pokazać, ale też wykazać. To, co zobaczą rekruterzy to jedno, a to co pomyślą o kandydacie to drugie. Oprócz miłej aparycji i właściwych wymiarów, najpewniej trzeba będzie również powiedzieć coś mądrego i to zarówno w języku ojczystym, jak i obcym. W związku z tym, wbrew pozorom, rozpoczęcie pracy w modelingu wcale nie jest takie proste. Podobnie też stereotyp, że w tym zawodzie wystarczy być piękną, żeby zrobić karierę, po prostu nie działa. Jak się okazuje sama uroda to za mało, trzeba też mieć trochę sprytu i inteligencji, a przede wszystkim wytrwałości w dążeniu do obranego celu.